STRONA GŁÓWNA
Forum
   
 


Byłem widziałem , gorąco polecam

Palenie kukły to impreza bardziej hipisowska w klimacie Mad Max-a niż techno

50 tyś półnagich ludzi, 7 dni na pustyni w piasku , słońcu wśród największych osobowości tego świata

Gwarantuje pełne katharsis i wspomnienia do końca życia

kontener@op.pl












  ‘Burning Man’? Wszystko zaczelo sie 20 lat temu w San Francisco, kiedy rozczarowany przygoda milosna Larry Harvey spontanicznie postanowil spalic na plazy dwu metrowej wysokosci kukle symbolizujaca mezczyzne. Zaprosil na ta okazje kilkanastu znajomych, którzy dobrze sie bawili i postanowili powtórzyc te impreze w nastepnym roku. Do glowy im nie przyszlo, ze 20 lat pózniej, to najwieksze obecnie artystyczne wydarzenie w USA, sciagac bedzie ponad 35 tysieczne tlumy, tym razem  na dno wyschnietego jeziora na pustyni Nevada, na jedno z tych, na którym sportowe samochody pobijaja rekordy predkosci. W ciagu kilku dni, 120 mil na pólnoc od miejscowosci Reno w stanie Nevada, powstaje rok rocznie szóste co  do wielkosci miasto w tym stanie. Powstaje ono w ciagu kilku dni, istnieje przez tydzien a nastepnie tak szybko jak powstalo, tak szybko znika, nie pozostawiajac sladu obecnosci. Nie ma tam niczego na sprzedaz, ludzie dziela sie miedzy soba tym co maja a usmiech i serdecznosc sa wielka czescia tego wydarzenia. Ludzie, którzy przybywaja na Pustynie Czarnego Kamienia (Black Rock Desert) staja sie czescia eksperymentalnej spolecznosci, która stawia wyzwania sobie nawzajem w sposób niespotykany w codziennej rzeczywistosci.  

  Tlumaczenie komus, kto nigdy nie uczestniczyl w tym wydarzeniu, czym jest ‘Burning Man’, to troche tak jakby tlumaczyc slepcu jak wygladaja poszczególne kolory.